Galapagos – czarodziejskie wyspy

Widok wzniesień zwieńczonych kraterami i doskonale zachowanych strumieni sastygłej lawy pozwala nam wierzyć, że w stosunkowo nieodległej epoce geologicznej rozpościerał się tutaj niezmierzony ocean. Dlatego – w czasie i przestrzeni – znajdujemy się być bardzo blisko najwiekszego z wydarzeń, tajemnicy tajemnic – pojawienia się pierwszych istot żywych na ziemi”

Karol Darwin –Podróż na statku „Beagle”


Darwin dotarł do czarnych, wulkanicznych plaż wysp Galapagos w 1835 roku podczas podróźy dookoła swiata. Dwadzieścia lat później opublikował dzieło „O pochodzeniu gatunków”, czym podważył całą dotychczasowa wiedzę o pochodzeniu życia na świecie. Procesy ewolucji, mimo i tak trwające tysiace lat, odbyły się w relatywnie, niesłychanie krótkim czasie. Niektóre te zjawiska wyjaśnił włąśnie Karol Darwin, tłumacząc powstanie całkiem nowych, odmiennych gatunków zwiarząt żyjących tylko w jednym miejscu na ziemi. ,Pomysły uczonego wywołały liczne kontrowersje, które nie wygasły do dziś.

Mnie udało się dotrzeć na czarodziejskie wyspy 175 lat po słynnym uczonym. Dotarłem wygodnie, bo odrzutowcem, który w nieco ponad godzine pokonał blisko 1000 km dzielące wyspy od stałego lądu. Potem kilka dni na komfortowym statku „Galapagos Legend” pozwoliło mi bliżej przyjrzeć się tym niezwykłym mieejscom. Dwa razy dziennie pontony z silnikiem dowożą na wycieczki po wyspach. Miejsc takich jest tylko 56 i wolno poruszać się wyłącznie wytyczonymi ścieżkami pod opieką doświadczonego przewodnika.

Wiele tysięcy lat i ogromna odległośc od stałego lądu sprawiły, że żyjące na Galapagos dzikie zwierzęta, pozbawione naturalnych wrogów, całkowicie zatraciły poczucie strachu, również przed człowiekiem. Przekomiczne głuptaki niebieskonogie i pingwiny równikowe bezczelnie sobie spaceruja rozpychając się między nogami zaskoczonych ludzi. Leniwe, kolorowe iguany wrecz lekceważą dwunogich gości z aparatami fotograficznymi. Natomiast młode lwy morskie, niczym psie szczęnięta, zaczepiają i prowokuja do wspolnej zabawy w ciepłych wodach licznych zatok. Nad głowami nieustannie krążą dostojnie i szlachetnie wyglądające czarne fregaty

Surowy krajobraz, przez większość część roku wypalony, posiada swoiste, niespotykane piękno. Przybywający tu ludzie, to raczej nie zwykli urlopowicze, a pasjonaci fauny i flory. Stąd jest to bez wątpienia mekka dla wszelkiej maści badaczy, naukowców czy ekologów.

Dzisiaj cały archipelag jest częścia terytorium Ekwadoru, umieszczony na listach Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego (1979), oraz Światowych Rezerwatów Biosfery (1985).

W utworzonym przez rząd Ekwadoru parku narodowym (1959), działa Stacja Badawcza im. Karola Drwina, usiłując zachować delikatną równowagę ekologiczną naruszona przez człowieka.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *