Yma Sumac

Yma Sumac

Ollantaytambo, sanktuarium – twierdza, niedokończona budowla w Świętej Dolinie Inków, dolinie rzeki Urubamba. Nieco trudna do zapamiętania nazwa nabiera więcej barw, kiedy wspomni się legendę związaną z tym miejscem. Zapewne odnosi się ona do czasów bardzo odległych, ale najbardziej odpowiada czasom IX Inki Pchacutka z drugiej połowy XV wieku, który zapoczątkował tworzenie wielkiego imperium.

Tambo, to w języku keczua twierdza, zamczysko. Ollantay, to z kolei imię pewnego generała na dworze Inki. Paczakutek miał prześliczną córkę, księżniczkę Cusi Coillur. Wielce zasłużony generał Ollantay stale przebywał w najbliższym otoczeniu Inki. Wtedy zapewne zaczął się jego romantyczny romans z przepiękną księżniczką. Niestety Ollantay nie pochodził ze szlachetnego rodu Inków. Surowe prawo zabraniało Inkom łączenia się z kimś spoza ich kasty. Po kolejnej wyprawie wojennej Ollantay otrzymał z rąk Paczakutka tytuł gubernatora jednej z czterech prowincji, tworzących imperium Tahuantisuyu. Wtedy w swojej bezczelności poprosił Inkę o rękę księżniczki. Ukrywany długo romans ujrzał światło dzienne. Mimo, że dotyczył kochanków z najwyższych sfer, nie mogło obyć się bez kary dla obojga. Cusi Coillur została tylko wtrącona do więzienia, tylko, bo groziła jej kara powieszenia za włosy nad przepaścią. Ollantay zdołał ujść z życiem i osiadł w niedostępnej twierdzy Tambo w dolinie rzeki Wilcamayu (dzisiaj Urubamba). Inka wielokrotnie próbował wypędzić zdrajce, ale bez skutku. Dopiero po długim czasie, w wyniku spisku wewnątrz twierdzy, wojownicy króla wdarli się do twierdzy. Generał chcąc uniknąć aresztowania, rzucił się ze skały i zginął. Od tej pory miejsce to nazywano Ollantaytambo. Owocem tej dramatycznej miłości była urodzona już w więzieniu córeczka, której dano na imię – Ima Sumac.IMG_2039

Sama twierdza jeszcze dziś sprawia imponujące wrażenie. Zbudowana na stromych zboczach górskich, miała miała chronić największą i najważniejszą dla Inków Świątynię Słońca. Przybycie hiszpańskich konkwistadorów przerwało pracę. Twierdza zdążyła jednak spełnić swoje zadanie w pewnym epizodzie wojny z Hiszpanami.

Francisco Pizarro wchodząc15 listopada 1533 roku do inkaskiej stolicy Cusco, przyprowadził następcę tronu. Manco Inka był rodzonym bratem Huascara, ostatniego króla Inków w Cusco. Manco szybko zorientował się, że jest tylko marną marionetką w hiszpańskich rękach. Co prawda za drugim razem, ale skutecznie wymknął się z rąk konkwistadorów. Z Yucay zorganizował punkt werbunkowy, dokąd zaczęli zbiegać wojownicy z rozbitego imperium. Przez wiele miesięcy w 1536 roku Inkowie oblegali z twierdzy Sacsayhuaman swoją stolicę zajętą przez Hiszpanów. Rozpalonymi do białości kamieniami spalili święte miasto. Wkrótce indiańskie powstanie ogarnęło cały kraj, a poselstwa słane do Francisca Pizarro, ginęły gdzieś po drodze. w W sierpniu Manco Inca rozpuścił wojowników dla dokonania niezbędnych prac w polu. Już nie powrócił pod Cusco. Zajął za to twierdzę Ollantaytambo. Hiszpanie wielokrotnie próbowali wykurzyć z niej Inków, bez powodzenia. Dopiero przyrodni brat Francisca – Hernado Pizarro postanowił wykorzystać tradycję Indian, nie podejmowania walki w nocy. Właśnie pod osłoną nocy, 70 kawalerzystów wspieranych prze liczną grupę indiańskich zdrajców podeszło pod mury twierdzy. Było wielkie zaskoczenie, ale to Inkowie otworzyli tamy na rzece Wilkamayu, czym niemalże potopili atakujących. Do dziś mówi się, że było to ostanie zwycięstwo Inków nad Hiszpanami.IMG_2043.xnbak

Niedługo Inka cieszył się zwycięstwem. Wkrótce czterokrotnie większe siły hiszpańskie wyparły Indian z wydawałoby się niedostępnej twierdzy. Manco musiał uchodzić do starych inkaski siedzib w Wilkabambie. Początkowo osiadł w Vitcos, gdzie został zgładzony przez hiszpańskich siepaczy. Partyzancką wojnę, do 1576r., prowadziło kolejno trzech jego synów. Dopiero ostatni, Tupac Amaru, pojmany i stracony przez Hiszpanów zakończył dynastię Inków.

—————————

Zoila Augusta Emperatriz Chávarri del Castillo (1932–2008) peruwiańska śpiewaczka i aktorka, nazywana „Słowikiem Andów”. Obdarzona 4-oktawową skalą głosu, była międzynarodową gwiazdą muzyki egzotycznej. Śpiewaczka za swój pseudonim artystyczny przyjęła imię inkaskiej księżniczki – Yma Sumac, córki Cusi Coillur i generał Ollantaya.

(Tekst ukazał się w miesięczniku  OIL „PULS” – nr. 12 -1,  grudzień 2013 – styczeń 2014)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *